Uciekając cichcem od "ekstra" przygotowań świątecznych mam chwilę na bloga.
Złożyć typowe życzenia, czy napisać artykuł? Kusi mnie, wbić gdzieś dzidę owiniętą bożonarodzeniowym łańcuchem. Teoretycznie mógłbym przyczepić się do ozdób choinkowych. Może przeglądzik tandetnych chińskich dekoracji na modłę mojego poprzedniego artykułu o obudowach komputerowych? Ba coraz częściej słyszę o tak zwanej designerekiej choince. Zauważam z lekką nutą przerażenia, że design zagarnia każdy przejaw naszej egzystencji - sakrum i profanum. Strach się bać. Może kupowanie prezentów samo w sobie też będzie designem? Natomiast święta w przyjaznej rodzinnej atmosferze nazwiemy dobrze zaprojektowanym procesem? Jestem pewny, że gdyby moje wywody usłyszał Święty Mikołaj, to dawno narobiłby w gacie ze strachu. On pierwszy przecież kwalifijuje się na warsztaty z projektowania usług, a jego oldshoolowy mundurek jest pase. Dobra, dobra...basta. Chromolę design w święta. Niech będzie zwyczajnie "po polskiemu". Życzę sobie egoistycznie, ale i Wam również moi drodzy czytelnicy odpoczynku od designerskiego spojrzenia na Świat. Spokojnych i wesołych świąt w gronie rodzinnym. To co wysadzamy w powietrze projekt?

:-)
Tak
:-)
Szymon wysadzaj ! :)
Dodaj komentarz
* = wymagane pole